Tytuł: Wiersz

Autor: O´hara Frank
Tagi: kartka, wiadomość
Epoka:

Nagląca kartka w moich drzwiach prosiła: "Zadzwoń do mnie, zadzwoń, jak tylko wrócisz!" toteż prędko wrzuciłem kilka mandarynek do podręcznej torby, rozprostowałem powieki i ramiona, i bez namysłu ruszyłem w stronę drzwi. Nim doszedłem do rogu nastała jesień, ach wcale nie chciałem dać się przystosować ani odurzyć, choć liście jaśniały mocniej niż trawa na chodniku! Dziwne, myślałem, że światła palą się tak późno a drzwi wejściowe są otwarte; wciąż nie śpi o tej porze, tak świetny gracz w jai-alai jak on? A fe! i jaki wstyd! Co za żarliwy gospodarz! A on był tam w przedpokoju, rozpłaszczony na płachcie krwi która spływała po schodach. Doceniłem to. Niewielu jest gospodarzy tak gruntownie przygotowanych aby powitać gościa zaproszonego tylko przypadkowo, i to przed kilkoma miesiącami tłum. Piotr Sommer


Losowe utwory:



Prężna
szlachetna wizja
moje marzenie
sprzed ... Więcej

Gdy jeszcze dzieckiem byłam,to nic nie miałam i żadnej miłoś... Więcej

Lipnicka Anita (1975-), polska wokalistka znana głównie z ze... Więcej

Każda chwila z tobą jest jak srebrna kula,

... Więcej

Poezja jest jak kwait tonący w zieleni,
Perła polany skąp... Więcej

Kategorie

Reklama